Język czeski wielu z nas kojarzy z polskim frazeologizmem „czeski błąd”. Skąd wzięło się to sformułowanie? Otóż, upraszczając, winne są, współcześnie występujące tylko w czeskim – tzw. sonanty. Są to, najogólniej mówiąc, takie spółgłoski, które mogą stać się ośrodkiem sylaby. We wszystkich innych językach słowiańskich takie właściwości – posiadają współcześnie tylko samogłoski, stąd inna nazwa sonantów – półsamogłoski. Sylaba (z wyjątkiem sylaby czeskiej) może istnieć tylko wtedy, gdy mamy samogłoskę. Sonanty istniały też kiedyś w polszczyźnie. Wyginęły jednak przed kilkoma wiekami.
Jak sonanty mają się do „czeskich błędów”? Otóż, ta nazwa literówki wzięła się prawdopodobnie przez skojarzenie z pisownią czeską. Często (dzięki obecności sonantów właśnie) czeskie słowa mają taką postać, która, dla Polaka, sprawia wrażenie, jakby osoba pisząca – niechcący pominęła samogłoskę. Przyjrzyjmy się takim słowom: osm (osiem), osmnáct (osiemnaście), čtrnáct (czternaście), čtvrtek (czwartek) czy srpen (sierpień). Prawda, że czegoś brakuje w porównaniu z polszczyzną?
Zaciekawił Cię powyższy tekst? To tylko próbka naszej wiedzy filologicznej. Nasze biuro tłumaczeń – oferuje Ci profesjonalne, świadczone przez doświadczonych i gruntownie wykształconych tłumaczy usługi tłumaczeniowe z języka czeskiego. Pozwól się nam zaskoczyć. Dzięki najnowszym technologiom jesteśmy do Twojej dyspozycji na terenie całego kraju. Zapraszamy do kontaktu.























